Ratując szminkę

Luksusowe pomadki cieszą zarówno na damskich ustach, jak i w kosmetyczce. Kobiety potrafią wydać krocie na wyjątkowy odcień szminki, chociaż mężczyzna i tak widzi tylko pomadkę w kolorze czerwonym. A gdy jeszcze słyszy cenę…. Zawsze będzie uważał, że 200 złotych za kosmetyk to marnotrawstwo, jednak kobiety wiedzą swoje. Problem zaczyna się wtedy, gdy okazuje się, iż ulubiony lub nowy kosmetyk złamał się tuż przed użyciem. Zanim jednak padną niecenzuralne słowa, a nastrój stanie się grobowy, warto spróbować uratować pomadkę. Wystarczy przez chwile potrzymać kosmetyk pod ciepłym strumieniem powietrza z suszarki do włosów, aby trzonek odrobinę się roztopił. W tym momencie trzeba połączyć dwie części złamanej pomadki, a nierówności wygładzić jakąś plastikową szpatułką, ewentualnie patyczkiem higienicznym, który zawsze znajdzie się w łazience. Kolejnym krokiem jest schłodzenie kosmetyku. Tak sklejona i zamknięta w opakowaniu pomadka powinna zostać włożona do lodówki na godzinę. Próba ratowania ulubionej lub drogiej szminki powinna skończyć się sukcesem, a w portfelu zostanie więcej pieniędzy na kolejny zakup, tym razem pomadki Diora w innym odcieniu barwy bordowej, wiśniowej lub karminowej.

Comments are closed.