Jak ćwiczyć w upały?

Lato to bardzo feralny okres dla sportowców. Nie jest zabronione ćwiczenie ale na pewno należy uważać. O odwodnienie nie trudno, o udar jeszcze łatwiej. Dlatego jest wiele osób, które nie walczą o to, by móc w lato ćwiczyć, a nie łudźmy się. Idąc tym kluczem możemy nie ćwiczyć cały rok. Zima bo za zimno. Wiosna bo deszcze, lato bo upał. Jesień może ale przesilenie więc nie. I tak w kółko. Owszem – lato to jedna z gorszych pór roku chociażby na bieganie. Ale są pory wieczorne, jest woda i izotoniki oraz czasem są też deszcze. Warto przede wszystkim ustalić porę. Nie może być to w środku upałów, gdzie słońce jest najwyżej. Musi to być albo ranek albo wieczór, gdy ciepło trochę odpuści. Dodatkowo można mieć ze sobą zmoczony ręcznik, ale go należy używać ostrożnie na karku, nie chodzi o wyziębienie organizmu. Dodatkowo gdy jest bardzo mocno ciepło, można wybrać inny trening. Nie po to ludzie wymyślili baseny, byśmy w lato musieli sie katować. W chłodnym basenie można zrobić całkiem sensowny trening na całe ciało. A i urozmaicenie to będzie dla nas, jeśli faktycznie w jednej dziedzinie się tylko spełniamy. Sport to fajna zabawa, w lato również, niemniej tak jak do wszystkiego, trzeba podejść do niego z rozsądkiem w lato.

Comments are closed.