Domowy zabieg zamiast farbowania włosów

W poprzednim wpisie było trochę wskazówek o myciu włosów. Dziś w dalszym ciągu będzie mowa o włosach, ale poruszymy inną kwestię. Wiele młodych dziewcząt zastanawia się nad farbowaniem włosów. Odradzamy eksperymentowanie z farbą, nawet szamponem koloryzującym, który rzekomo ma zejść po 5-7 myciach. W rzeczywistości często farba zostaje na włosach i nie zmywa się równomiernie (szczególnie w przypadku kolorów: czerwień, kasztanowy, rudy). Dlatego trzeba z tym uważać. Starszych kobiet, które wiedzą co robią, to nie dotyczy. W pewnym wieku farbowanie jest konieczne, ale nawet na farbowanych włosach można wykonać pewien domowy zabieg. W sklepach zielarskich, drogeriach z kosmetykami jest dostępnych wiele płukanek do włosów. Mają przeróżne właściwości. Zaczynając od tego, że wzmacniają i polepszają ich kondycję, kończąc na to, że zmieniają ich kolor.

Płukanka z rumianku jest doskonała dla blondynek. Rumianek rozjaśnia włosy, wydobywa z ich ciepłe tony, nadaje refleksy. Po zastosowaniu jej włosy stają się pełne słonecznego blasku. Dla dziewczyn o ciemniejszych włosach idealnie sprawdzi się płukanka z szałwi lub kory dębu. Oba zioła delikatnie przyciemniają włosy, nadają błysku i odżywają je.

Co o tym myślicie? Pokusicie się o delikatną zmianę koloru swoich włosów stosując ten sposób?

Comments are closed.